Jak dbać o skórę ciała przez cały rok i uniknąć przesuszenia

Jak dbać o skórę ciała przez cały rok i uniknąć przesuszenia

Pielęgnacja twarzy zwykle otrzymuje znacznie więcej uwagi niż skóra całego ciała. Tymczasem również ona reaguje na temperaturę, suche powietrze, detergenty, częste kąpiele i sposób ubierania. Zimą może stać się szorstka i napięta, latem jest intensywniej wystawiona na słońce, a przez cały rok dochodzi do tego golenie, depilacja oraz kontakt z różnymi kosmetykami. Dobra pielęgnacja ciała nie wymaga jednak skomplikowanego zestawu produktów.

Zacznij od sposobu mycia

Długi, bardzo gorący prysznic może być przyjemny, ale nie zawsze służy suchej skórze.

Warto wybierać temperaturę komfortową, lecz nie przesadnie wysoką, i zwracać uwagę na produkty do mycia.

Jeżeli po kąpieli skóra jest mocno napięta, używany żel może być zbyt intensywny albo kąpiel trwa za długo.

Nie każda część ciała wymaga również identycznego sposobu oczyszczania.

Balsam najlepiej nakładać regularnie

Najlepszy balsam to często nie ten najbardziej rozbudowany, lecz ten, którego konsystencję naprawdę lubimy.

Jeżeli kosmetyk jest bardzo ciężki i długo się wchłania, wiele osób zaczyna unikać jego stosowania.

Lekka emulsja nakładana regularnie może więc sprawdzić się lepiej niż bogate masło używane raz na dwa tygodnie.

Dobrym momentem na aplikację jest czas bezpośrednio po kąpieli.

Łokcie, kolana i stopy potrzebują więcej uwagi

Skóra w tych miejscach często jest grubsza i bardziej narażona na szorstkość.

Można stosować tam bogatsze kremy niż na resztę ciała.

W przypadku stóp znaczenie ma również regularne usuwanie nadmiaru zrogowaciałego naskórka, ale bez bardzo agresywnego ścierania.

Nadmierne tarcie może powodować podrażnienia zamiast poprawy.

Peeling nie musi być mocny

Złuszczanie może poprawić gładkość skóry, ale częstsze i silniejsze nie oznacza automatycznie lepsze.

Peeling mechaniczny warto wykonywać delikatnie, bez mocnego szorowania.

Alternatywą są produkty wykorzystujące składniki złuszczające w kosmetycznych stężeniach. Nie powinno się jednak jednocześnie stosować wielu metod, szczególnie przy skórze wrażliwej.

Jeżeli pojawia się pieczenie albo zaczerwienienie, lepiej ograniczyć częstotliwość.

Depilacja może podrażniać skórę

Golenie usuwa nie tylko włosy, ale wpływa również na powierzchnię naskórka.

Dlatego najlepiej wykonywać je przy odpowiednim poślizgu i używać ostrego, czystego ostrza.

Po zabiegu można sięgnąć po łagodny kosmetyk nawilżający.

Jeżeli skóra jest świeżo podrażniona, intensywnie perfumowane produkty mogą powodować dodatkowy dyskomfort.

Zimą pielęgnacja zwykle powinna być bogatsza

Mróz na zewnątrz i suche ogrzewane powietrze we wnętrzach sprawiają, że zimą wiele osób zauważa większe przesuszenie.

W tym okresie można zamienić lekkie mleczko na bardziej odżywczy balsam albo nakładać kosmetyk częściej.

Szczególnej uwagi potrzebują dłonie, które są dodatkowo wystawione na chłód i częste mycie.

Krem postawiony obok umywalki lub na biurku znacznie łatwiej stosować regularnie niż produkt schowany głęboko w szafce.

Latem ważna jest ochrona odkrytej skóry

Ramiona, dekolt, kark i nogi bywają przez wiele godzin wystawione na słońce.

Dlatego ochrona przeciwsłoneczna nie powinna kończyć się na twarzy.

Szczególnie podczas dłuższego pobytu na zewnątrz warto pamiętać o odpowiednim filtrze i ponownej aplikacji zgodnie z warunkami oraz zaleceniami produktu.

Odzież i cień są również ważnymi elementami ochrony.

Pachnący kosmetyk nie zawsze jest najlepszym wyborem

Zapach balsamu może być ogromną przyjemnością, ale osoby o bardziej wrażliwej skórze czasami lepiej tolerują prostsze, mniej intensywnie perfumowane formuły.

Nie oznacza to, że kosmetyki zapachowe są z definicji złe.

Chodzi przede wszystkim o obserwację własnej skóry. Jeżeli po określonym produkcie regularnie pojawia się dyskomfort, warto poszukać łagodniejszej alternatywy.

Pielęgnacja ciała może być naprawdę prosta

Dla większości osób podstawą będzie łagodne mycie, regularne nawilżanie i ochrona skóry przed nadmiernym słońcem.

Peelingi, olejki, maski do ciała czy inne produkty mogą być przyjemnym dodatkiem, ale nie muszą być stosowane codziennie.

Najlepsza rutyna to taka, którą da się utrzymać. Pięć minut pielęgnacji wykonywanej regularnie zwykle daje więcej niż rozbudowany rytuał, na który nigdy nie ma czasu.